Nowotomyska Grupa Dyskusyjna

nieformalne dyskusje polityczne i religijne

Xhevdet:
no właśnie nie wiem ilu :)? kilkunastu cwaniaczków? którzy po prostu nie lubią płacić podatku firmę zarejestrują w polszy a miejsca pracy potworzą u siebie.
Czytaj całość...
Żeluśś:
Tematy o polityce są spoko, ale o wiele zabawniejsze były tematy o religii.
---
:at:up
Jasne, że można. Chodzi o to, że jak siedzisz tu z 5 lat, to naoglądałem się już wszystkich możliwych tematów i przedyskutowałeś swoje racje, tak, że masz wyrobione zdanie i o wiele ciężej na ciebie wpłynąć niż na początku przygody z forum. Poza tym nikomu nie chce się prowadzić po raz dziesiąty dosłownie takiej samej dyskusji nt. "Czy Bóg istnieje?".
Czytaj całość...
Xhevdet:

Podyskutować można, ale jak przyjdzie ci taki Starek i wmawia że podatki są dobre to chce mi się płakać :D

Podatki teoretycznie są po to by państwo miało za co funkcjonować, ale w Polsce przerodziło się to w stopniowe podwyższanie podatków by podtrzymać polskie państwo przy życiu. Polska ma ogromne zadłużenie, zaczynając od ogromnego Długu publicznego kończąc na Kasie od Unii europejskiej. Już nie wspomnę że część pieniędzy jest rozkradana przy przetargach, łapówkach itp...Czytaj całość...
morderca wiewiórek:
Socjał państwowy jest droższy w utrzymaniu, niż prywatny. Korwin chce zlikwidować państwowy socjał i pozostawić decyzję, czy się ubezpieczać czy nie dla samego obywatela, zgodnie z zasadą "każdy jest kowalem swojego losu". Ja osobiście bym się ubezpieczał, ale jeśli ktoś nie będzie chciał, to jest już jego sprawa i nie mam zamiaru w to ingerować.
Co do tego, co Starek pisał w 3 punkcie, to nie rozumiem tego porównania. Dzisiaj ten przypadek może się wydarzyć tak samo, jak i w państwie modelu Korwy. Jeśli ktoś się nie ubezpieczy, to jest tylko i wyłącznie jego wina. Jeśli chodzi o wszelkie akcje charytatywne i fundacje - ja z moim przyjacielem składam się od czasu do czasu i wpłacamy na różne fundacje. Wątpię, bym przestał po dojściu Mikkego do władzy :)
Sobieski chciał zwiększonej władzy Króla i zmniejszonej demokracji szlacheckiej oraz bronił Europę przed najazdem Muzułmanów - bronił europejskich wartości (czyli to, co Korwin popiera). Sprawa Piłsudzkiego i Dmowskiego jest już bardziej skomplikowana. Mój znajomy, magister historii i były członek jakiejś organizacji nacjonalistycznej czytał Dmowskiego i twierdzi, że jemu bliżej jest właśnie do Korwina niż do obecnego RN, bo "obecny Ruch Narodowy to śmieszki". Nie czytałem Dmowskiego, więc jednak się nie wypowiem tutaj z własnej wiedzy, ale mój znajomy jest zaufanym źródłem, z którego mogę czerpać wiedzę. Piłsudskiego i Korwina łączyła chęć trzymania władzy w silnym ręku. Aczkolwiek plakat ten nie jest wymysłem Mikkego i zapowiedział już, że w sztabie "polecą głowy" za ten billboard.Czytaj całość...
Xhevdet:
stary ale podatek dochodowy to jest termin zbyt rozległy by mówić czy jest fajny czy nie fajny. Podatek dochodowy w przeciwieństwie od innych podatków jest narzędziem którym można de/regulować różne rzeczy, sprawne państwo powinno nawet co roku zmieniać politykę podatkową, żeby stymulować rozwój, bronić małe średnie firmy przed korporacyjnymi gigantami, zapobiegać powstawaniu monopoli. itp. Są przypadki gdzie jest to podatek konieczny i przydatny. Nienormalny jest podatek od osób fizycznych przy tak wysokim VAT to po prostu nieopłacalne :) bo kalkulacja że kowalski co ma 2tyś zł na miecha nie wyda tego w polsce jest co najmniej głupie :).
Mam gdzieś w mailach od mojej Wykładowczyni jednej szacunki podatkowe i najbardziej optymalny plan podatkowy dla polski ale i tak żadna z partii po to nie sięgnie, z przyczyn zwyczajnie przyziemnych.
Żeluśś:
ja raczej czuję się urażony jeśli ktoś mówi że wiem guwno o polityce :) na chwile obecną jestem pewien bardziej wykształcony w kierunku polityki gospodarczej niż połowa naszych posłów.
jak wykażesz błąd w tym co pisze poparty przykładem który miał miejsce w rzeczywistości to ci poklaskam.
Czytaj całość...
Pan Jabłkowy:
Moim zdaniem podatek dochodowy w takim kształcie jak jest teraz jest beznadziejny. Przede wszystkim nie rozumiem, dlaczego zamożniejsi mają oddawać 1/3 swoich zarobków. :@
Czytaj całość...
Pan Jabłkowy:
>Pewnie ukradł
>Po co zmieniać system, przecież i tak wszystko rozkradną
>Dawniej było lepiej
>No i co z tego, że zwiększysz kwotę wolną od podatku? Przecież i tak zarobią jedynie najbogatsi
>Jak ma, to niech płaci
Czytaj całość...
smutna żaba:
Chyba chcą sytuacji jak we Francji, gdzie wszyscy bogaci uciekną z kraju.

Och, zapomniałem, już część polskich bogaczy, w tym sporo sportowców, płaci podatki nie w Polsce. Podnieść jeszcze bardziej, na pewno ich to zachęci do ponownego płacenia tutaj. :)Czytaj całość...
Jose de Tuasi:
Jak wydarzy się to dziś to niby państwo ci ma zagwarantować byt(odnośnie wypadku). Jak to wygląda w praktyce to już jest inny temat.
W stanach z ubezpieczeniami były jaja straszne, bo państwo nie trzymało na tym ręki. Państwo teoretycznie jest wiarygodnie i gwarantuje wypłacalność(wiem co padnie w odpowiedzi na to zdanie :) bo podobną mowę o zusie wszyscy wyśmiali zaś może roziwne o co to chodzi) a prywatna firma ma tylko interesy. Ubezpieczyciele w stanach zakładali firmy ubezpieczali ludzi po czym ogłaszali upadłość często nawet nie informując o tym ludzi, kończyło się na kilkuset procesach o odszkodowanie za tamto, pozew firm i często Ci ludzie kończyli jako bezdomni do czasu aż nie wygrali sprawy, albo zaciągali kredyty których nie mogli nawet za odszkodowanie spłacić. Akurat o tym mam chyba gdzieś prace zaliczeniową jak nie powędrowała do kosza po przepisaniu na kartkę, jak znajde to mogę podesłać na maila. Ja sobie wybrałem problem ubezpieczeń jako prace zaliczeniową na politykę społeczną.
smutna żaba:
prawo podatkowe to mamy najgorsze na świecie chyba :)
Czytaj całość...
Jose de Tuasi napisał(a):
Korwin chce zlikwidować państwowy socjał i pozostawić decyzję, czy się ubezpieczać czy nie dla samego obywatela

Ubezpieczasz się od wypadków przy pracy u Izaaka Goldszmita. Płacisz składki, nagle -no kurde nieszczęście- ucina ci ręce (niezgodnie z zasadą volenti non fit iniuria, bo tobie się stała krzywda), jesteś niezdolny do pracy. Wnosisz o wypłatę odszkodowania. Ale nie wiesz, że wczoraj Icek miał bar micwę swojego syna, Abrahama. Trochę podpity zrobił błąd na giełdzie, akcje jego ubezpieczalni stają się nagle bezwartościowe, Goldszmitowie bankrutują, a Izaak strzela sobie w głowę/skacze z wieżowca. Jednocześnie, kurdebele mimo zlikwidowanych podatków dochodowych i w ogóle wszystkich podatków, nie zarabiałeś tyle, żeby ubezpieczyć się w drugiej instytucji, na wszelki wypadek. Zostajesz bez rąk, bez rodziny, bez znajomych, bez środków do życia.
Czytaj całość...