Nowotomyska Grupa Dyskusyjna

nieformalne dyskusje polityczne i religijne

Witam wszystkich na wstępie, bo jeszcze się tutaj nie wypowiadałem.

Pan K:
Odnosząc się do Twojego zdania o konserwatywnym liberalizmie jako pustym haśle młodych gniewnych - wydaje mi się, że wynika to z pojmowania tej ideologii w Polsce głównie przez pryzmat Korwina i jego zachowań/działań politycznych które niestety, ale często nie przysparzają liberalizmowi zwolenników wśród społeczeństwa. Niemniej jednak konserwatywny liberalizm jest punktem wyjścia dla tych, którym ów pan w końcu się nudzi i w poszukiwaniu wolności zwracają się ku libertarianizmowi chociażby, co jest przynajmniej w mojej opinii pozytywną tendencją.
Czytaj całość...
Thormund Fregharson napisał(a):
To jest motor rozwoju i pozytywnego postępu.


Nawet nie wiesz jak bardzo teraz umiliłeś mi ten dzień.
Pjona.
Czytaj całość...
Thormund Fregharson:
Ja jestem bardziej po stronie kapitalizmu niż socjalizmu/komunizmu, ale przesadą jest na przykład postulat zniesienia koncesji. Gdyby tak się stało, to byłaby często wręcz masakra. Czasem też chce się zlikwidować Urząd Skarbowy albo Sanepid - no dobra, często przesadzają (to jednak wina przepisów), ale gdyby nie one, to skarb i społeczeństwo odczułoby to przez więcej oszustw i choroby albo śmierć spowodowane nieutrzymywaniem higieny w niektórych miejscach. Większość z tego tyczy się bardziej takich skrajnych, ale jednak. A, z tego co napisałeś, to właśnie jest najlepsze w kapitalizmie i konserwatywnym liberalizmie - wolna gospodarka i przychylność przepisów.
Czytaj całość...
Hepatoil:
Właśnie chodzi o to, że ja też w dużej mierze za tym jestem :|. Właśnie wolny handel, tzw. uwolnienie cen, lepsze zasady zakładania działalności gospodarczej i wolność wyboru to coś, co cenię. Chyba tylko w takim skrajnym liberalizmie jest taka przesada. Chyba właśnie najbardziej podoba mi się idea konserwatywnego liberalizmu.
Czytaj całość...
Clove:
Hepatoil:
Ja tam raczej skłaniam się do koncepcji minarchistycznych. W obecnym świecie brak państwowości brzmi utopijnie, niemniej jednak wpływ państwa na życie obywateli powinien być jak najmniejszy i ograniczać się jedynie do bycia "nocnym stróżem" odpowiedzialnym za kwestie bezpieczeństwa i sądownictwa. Po pierwsze zwiększy to swobody, po drugie sprawi że więcej pieniędzy zostanie w kieszeni obywatela. Analogicznie prawo musi zostać uproszczone a rynek uwolniony.Czytaj całość...
Pan Jabłkowy napisał(a):
Miteli:
Już nawet nie mówię nawet o pracach naukowych, otwórz sobie po prostu książkę do biologii. Ewolucja jest potwierdzona. To nie jest coś mało prawdopodobnego. To ISTNIEJE.
Czytaj całość...
Clove:
To już podchodzi nawet pod anarchizm. Trochę kwestia sporna. Granica jest cienka.
Thormund Fregharson:
Obywatele powinni być dla państwa i na odwrót. Patriotyzm itp. Jak na obecne czasy... cholera, twór anarchistyczny zostałby moim zdaniem zgnieciony na arenie międzynarodowej i sponiewierany (nie twierdzę, że obecny porządek rzeczy mi się podoba).
Czytaj całość...
Hepatoil:
Nie do końca zgodzę się z twierdzeniem że obywatele powinni być dla państwa - w gruncie rzeczy państwo to też jest pewnego rodzaju firma, tyle że posiadająca wyłączność na przymus na danym obszarze. Wprowadzenie anarchizmu w jakiejkolwiek postaci (kapitalistycznej, socjalistycznej, dowolnej) raczej nie wchodzi w rachubę na terenie jednego państwa właśnie ze względu na obecność innych organizmów państwowych, niemniej jednak złotym środkiem jest tutaj właśnie koncepcja państwa minimum, w którego gestii pozostaną jedynie kwestie bezpieczeństwa czy sądownictwa, nadzór nad przestrzeganiem prawa. Z resztą dziedzin które obecnie leżą w gestii państwa świetnie poradzić może sobie rynek, którego tak wielu ludzi (niestety) się boi, myląc go z obecnym stanem uprzywilejowania korporacji czy zwalając rzekome problemy obecnej gospodarki na kapitalizm. Ten "skrajny" liberalizm którego tak wielu ludzi się boi doprowadził chociażby do ery przemysłowej w Anglii znacznie zwiększając standard życia obywateli.Czytaj całość...
Thormund Fregharson:
Wielu ludzi zwala to na kapitalizm, bo nie są oni do końca świadomi, jak jest. Nie można powiedzieć, że mamy kapitalizm. Nasz system jest dosyć skomplikowany, bo tak naprawdę nie jest to żaden system na czysto. Nasz rynek jest po prostu zbyt ograniczony i przez to jest, jak jest.Czytaj całość...
Thormund Fregharson:
Zauważ, że mechanizmy rządzące gospodarkami zmieniają się diametralnie na przestrzeni lat. Powinniśmy czerpać wzorce z Chin i Szwajcarii - konkurować jakością, jasnością prawa i wolnością gospodarczą oraz polem do działania, w zamian utrzymując tylko niewielkie podatki, gdzieniegdzie je usuwając, a gdzieniegdzie je dodając, ale w umiarkowanej formie.
My, Polacy, od zawsze boimy się chyba czerpać wzorce, dostosowywać je. Przeklęte stereotypy :@
Państwo ma dbać o obywatela i inwestora, bo to jednoczesne dbanie o swoje dobro. No i logicznie zarządzać kwestiami typu polityka międzynarodowa i wojsko.
Stanowiska urzędnicze nie powinny być dla samej władzy, ale dla służby ludziom.
Wiem, brzmi jak ideał nie do osiągnięcia, ale póki co lecę po teorii.
Czytaj całość...